Powered By Blogger

czwartek, 5 czerwca 2014

Zbyt mocno rozciągnięty
czas nie wytrzymał
Poszły "oczka" splot puścił w wielu miejscach
Zaczęły zewsząd wychodzić sny

Jak nie moje wspomnienia
Nie moje opowieści
Choć ludzi znam
Nie tak dobrze jak w snach

Ale znam rysunek ich twarzy,
Czasem fakturę skóry
I zapach oddechu

To bardzo dziwne
Choć nie niepokojące
Z tych wszystkich
czasodziur
Płynie wiele spokoju

Bezzapachowego
Pozbawionego parabenów parafiny
Koloru i smaku
Osobowości

Czy to co z nich idzie
czy to mnie zabiera?
Czy każdy z tych snów wycina ze mnie
we mnie wzór.

Ubywam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz