Powered By Blogger

środa, 23 kwietnia 2014

distereo

świat się kurczy
kruszy się
jak grubo krojony chleb razowy
napełniam nim żołądek, przełyk do samej granicy ust
więcej już z siebie nie wypuszczę
świata z siebie nie upuszczę

będzie mi w buzi rósł
drożdżowy zakalec
wyrzutów, oczekiwań
niespełnionych marzeń

moich wspólnych cudzych

zbliżam się do tego wieku
że wypadałoby
zrobić kilka kroków w przód
zadowolić kilka głów

nie nie nie
może toczyć mi się piana z ust
ale nie
nie zamierzam zadowolić nikogo
poza

świata do siebie nie wpuszczę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz