zimny dym z ogniska
przeszedł przez nasz dom
szare ślady na szybach
i popiół u twych stóp
wszędzie czai się skończoność
w zapowiedzi zmarszczek
w lekkich bruzdach wokół ust
w coraz większym zmęczeniu
płyną lepkie wiadomości o odchodzeniu
o przemijaniu, poddaję się im chociaż nie powinnam
bo mnie to nie dotyczy
a może jednak gdzieś w ciszy śpi podstępny wróg

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz