Powered By Blogger

wtorek, 8 stycznia 2013

Non-iron

Miękka ścieżka złudzeń, bezpieczna, zamortyzowana, ubezpieczona, z szerokim zapleczem wsparcia nierealnych oczekiwań.
Z cichym plaskiem wpadają w nią kamienie, rozczarowanie, prawie niezauważalne, cienka strużka krwi od nosa - trasa do pasa przez biust.
Codziennie pokonujemy nieświadomi, wszelkie wyboje, nierówności, niewygody braku sensu, w ciepłych kombinezonach konsumpcji.
Czasem, czasem, czasem wypisuję się na chwilę. Czasem, czasem, czasem, okaleczam swoje odwewnątrz. Zapadam się w coś co jest gdzieś, gdzieś zgubiło się. Wszędzie wielkie nicniema. Bardzo głębokie z czarnym migotliwym oczkiem. Jak oceaniczna woda, gdy wpadniesz, nie jest tak łatwo wydostać się na powierzchnię, szczególnie, gdy nie umiesz pływać. Szczególnie, gdy nie chcesz pływać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz